
Ups.. Jeszcze chwila
Pełny dostęp tylko dla zalogowanych użytkowników.
BEZ REKLAM!
Rejestracja zajmuje mniej niż minutę.
Utwórz konto kilkoma kliknięciami.
„Sprawiedliwość owiec” bierze absurdalny pomysł i całkiem sprytnie buduje na nim pełnoprawną historię kryminalną. George Hardy traktuje swoje owce jak biernych słuchaczy, czytając im co wieczór kryminały. Nie ma pojęcia, że stado nie tylko rozumie każde słowo, ale analizuje fabuły z większym zaangażowaniem niż niejeden czytelnik.
Gdy pasterz zostaje znaleziony martwy, dla owiec sprawa jest oczywista. To morderstwo i trzeba je rozwiązać. Problem w tym, że całą wiedzę o świecie mają z książek, a rzeczywistość szybko okazuje się mniej uporządkowana niż literackie schematy. W dodatku lokalny policjant nie daje większych nadziei, więc śledztwo trafia w ręce… a właściwie racice, zupełnie nieoczywistych detektywów.
Film działa na dwóch poziomach. Z jednej strony to lekka, momentami przewrotna zabawa konwencją kryminału. Z drugiej subtelna opowieść o tym, jak bardzo nasze wyobrażenia o świecie potrafią rozmijać się z prawdą. Największą siłą tej historii jest właśnie to zderzenie niewinnej logiki z chaotyczną rzeczywistością.
Sprawiedliwość owiec (2026) - opinie i komentarze użytkowników: